poniedziałek, 7 listopada 2011

NAPRZECIW

NAPRZECIW

nie ma nic prostszego jak w taką pogodę napisać wiersz
jest szarówka mglisto czyli ponuro
kolejny kieliszek po kolejnej szklanicy czystej białej wódki
osamotnione kostki lodu topnieją
a ja wpatrzony w krągłości coraz bardziej krągłe
sięgam po serwetki i zaczynam
pisać
                ponury wieczór --
                nie tylko za oknami
                mgła deszcz i ciemność

tylko w taką pogodę
tylko w takim miejscu
tylko takie krąglości naprzeciw
pozwalają napełnić kolejną szklanicę
z kostkami lodu by świeżo zapisaną serwetkę
zamienić w kulkę i trafić nią w
popielniczkę

piątek, 4 listopada 2011

larum

nie lubię tłumu. łatwo się nim manipuluje.
dlatego z wielkim zadziwieniem obserwuję grupowy pęd za jakimiś społecznościowoportalowymi pomysłami. a to dzień seksu, a to POpieramy tego jedynie słusznego. a to PiSzemy z radością o rychłym upadku jedynego prawdziwego komucha w RP.
a... że po nim będzie jeszcze większy hitlerek przy sterach to już nikogo nie obchodzi.
teraz larum nad losem księdza redaktora.
już nawet wrona przestała się źle kojarzyć i halloween.

poniedziałek, 31 października 2011

niedziela, 23 października 2011

milczenie

milczenie dużo więcej mówi niż potok słów.
oczywiście mam na myśli mądre milczenie. można poinformować o czyimś czy swoim nieszczęściu ułożywszy piękne zdania podparte sugestywną fotografią.
dziś śmierć bywa, a właściwie jest, medialnym towarem. morderca wychodzi z aresztu (bo tylko zabił) i śmieje się, śmieje...
i nie jest istotne czy ma imię i nazwisko czy tylko urzędniczą pieczęć.

wtorek, 11 października 2011

a teraz jestem mapą bitową

* * *

a teraz jestem mapą bitową
(szesnaście milionów kolorów
siedemdziesiąt dwa pe-pe-i)
zza czarnych okularów
patrzę ci prosto w twarz
(kilkanaście cali nas rozdziela)
moja siwość pozbawiona lęku
uśmiecha się do ciebie
(w tle żywa zieleń z wiatrem flirtuje)
a we mnie rozbabrane ego z idem
piorą się po gębach (no nie bój się
możesz mnie dotknąć a nawet opluć)
jestem tylko mapą bitową
(trzysta dwa na trzysta pięćdziesiąt
pikseli)