narażę się! ale u mnie to normalne...
nie mogę słuchać tych bab w telewizjach
gadających o sporcie. teraz o boksie.
ot news dnia! zmarł Jerzy Kulej.
i hajda! głupie pytania, mylenia dat,
nazwisk, etc.
widać czarno na białym, że odpowiedzialni
za meritum w wyżej wymienonych mediach
albo śpią gdzieś w honolulu albo im to
nie przeszkadza.
aż strach myśleć co będzie w czasie igrzysk
olimpijskich i po.
sobota, 14 lipca 2012
czwartek, 5 lipca 2012
lato szczytuje
- lato szczytuje.
tak powinna brzmieć odpowiedź na pytanie
czołowej celebrytki III RP Moniki Olejnik
- co pan/pani czuje po strzeleniu gola, pioruna, byka...
tak powinna brzmieć odpowiedź na pytanie
czołowej celebrytki III RP Moniki Olejnik
- co pan/pani czuje po strzeleniu gola, pioruna, byka...
poniedziałek, 2 lipca 2012
słowa
nie ma nic chwalebnego (w zbiorowym) kopaniu leżących.
słowa rzucane w trakcie aktu odreagowywania swoich lęków,
fobii, niemocy itp. itd. świadczą tylko o linczujących.
a... że ofiary poszły na łatwiznę i pokaz(yw)ały swoje prawdziwe
oblicza już od lat. to co?
inna bajka?
słowa rzucane w trakcie aktu odreagowywania swoich lęków,
fobii, niemocy itp. itd. świadczą tylko o linczujących.
a... że ofiary poszły na łatwiznę i pokaz(yw)ały swoje prawdziwe
oblicza już od lat. to co?
inna bajka?
niedziela, 1 lipca 2012
po euro 2012
czyżby polska (i polacy) była aż tak zakompleksiałym krajem
jak facet, który po akcie płciowym czeka - na mniej czy bardziej
zasłużone - pochwały.
jak facet, który po akcie płciowym czeka - na mniej czy bardziej
zasłużone - pochwały.
piątek, 29 czerwca 2012
elyty
obserwuję (nie tylko) polską "scenę" polityczną od lat.
i nic nowego nie zauważam. wszystkie działania "rządzących"
sprowadzały się i sprowadzają do podwyższania cen. (i swoich dochodów.)
a od "powołania do życia" III RP - także podatków i quasi-podatków od tego
i owego. brak odpowiedzialności, bezkarność za swoje decyzje; coraz większe
przywileje, pieniądze, limuzyny, mieszkania; bywania wśród sobie podobnych "samych swoich" usypiały i usypiają te pożal się boże elyty.
a latarnie czekają.
i nic nowego nie zauważam. wszystkie działania "rządzących"
sprowadzały się i sprowadzają do podwyższania cen. (i swoich dochodów.)
a od "powołania do życia" III RP - także podatków i quasi-podatków od tego
i owego. brak odpowiedzialności, bezkarność za swoje decyzje; coraz większe
przywileje, pieniądze, limuzyny, mieszkania; bywania wśród sobie podobnych "samych swoich" usypiały i usypiają te pożal się boże elyty.
a latarnie czekają.
Subskrybuj:
Posty (Atom)