* * *
i w chryzantemach
pomiędzy płomieniami
widzę twoją twarz
poniedziałek, 31 października 2011
niedziela, 23 października 2011
milczenie
milczenie dużo więcej mówi niż potok słów.
oczywiście mam na myśli mądre milczenie. można poinformować o czyimś czy swoim nieszczęściu ułożywszy piękne zdania podparte sugestywną fotografią.
dziś śmierć bywa, a właściwie jest, medialnym towarem. morderca wychodzi z aresztu (bo tylko zabił) i śmieje się, śmieje...
i nie jest istotne czy ma imię i nazwisko czy tylko urzędniczą pieczęć.
oczywiście mam na myśli mądre milczenie. można poinformować o czyimś czy swoim nieszczęściu ułożywszy piękne zdania podparte sugestywną fotografią.
dziś śmierć bywa, a właściwie jest, medialnym towarem. morderca wychodzi z aresztu (bo tylko zabił) i śmieje się, śmieje...
i nie jest istotne czy ma imię i nazwisko czy tylko urzędniczą pieczęć.
wtorek, 11 października 2011
a teraz jestem mapą bitową
* * *
a teraz jestem mapą bitową
(szesnaście milionów kolorów
siedemdziesiąt dwa pe-pe-i)
zza czarnych okularów
patrzę ci prosto w twarz
(kilkanaście cali nas rozdziela)
moja siwość pozbawiona lęku
uśmiecha się do ciebie
(w tle żywa zieleń z wiatrem flirtuje)
a we mnie rozbabrane ego z idem
piorą się po gębach (no nie bój się
możesz mnie dotknąć a nawet opluć)
jestem tylko mapą bitową
(trzysta dwa na trzysta pięćdziesiąt
pikseli)
a teraz jestem mapą bitową
(szesnaście milionów kolorów
siedemdziesiąt dwa pe-pe-i)
zza czarnych okularów
patrzę ci prosto w twarz
(kilkanaście cali nas rozdziela)
moja siwość pozbawiona lęku
uśmiecha się do ciebie
(w tle żywa zieleń z wiatrem flirtuje)
a we mnie rozbabrane ego z idem
piorą się po gębach (no nie bój się
możesz mnie dotknąć a nawet opluć)
jestem tylko mapą bitową
(trzysta dwa na trzysta pięćdziesiąt
pikseli)
niedziela, 9 października 2011
piaskownica
wiem, narażam się wszystkim, od kiedy pamiętam. dziś też się narażę.
w kraju nad wisłą obowiązuje cisza wyborcza. a obywatele, jak to polacy,
łamią ją. ot mrużą oczkami i słówkami. i nie są to tylko jacyś nastolatkowie
i prostacy. ale chcący uchodzić za autorytety (mniej lub bardziej znani)
sieciowi celebryci. i hajda z POpieraniem swoich, z wyPISywaniem
inwektyw, z rozRUCHem i myleniem lsd z SLD, numeru pesel z PSL
i frontu jedności narodu z PJN.
nie, nie chadzam na głosowania od prawie czterdziestu lat.
zawsze uważałem, że najbardziej odpowiednim miejscem dla wszelakiej
maści wybrańców ludów jest piaskownica.
w kraju nad wisłą obowiązuje cisza wyborcza. a obywatele, jak to polacy,
łamią ją. ot mrużą oczkami i słówkami. i nie są to tylko jacyś nastolatkowie
i prostacy. ale chcący uchodzić za autorytety (mniej lub bardziej znani)
sieciowi celebryci. i hajda z POpieraniem swoich, z wyPISywaniem
inwektyw, z rozRUCHem i myleniem lsd z SLD, numeru pesel z PSL
i frontu jedności narodu z PJN.
nie, nie chadzam na głosowania od prawie czterdziestu lat.
zawsze uważałem, że najbardziej odpowiednim miejscem dla wszelakiej
maści wybrańców ludów jest piaskownica.
środa, 5 października 2011
kasia

błękitnooka
w moich dłoniach
wyczułaś dom
gdy przyszła na nas
bez pytań pora
ona przy furtce
znieruchomiała
żegnając ciebie
zastygły jej oczy
i wtedy na moment
otworzył się świat
łąki lasy mosty
pola
a dziś moja mała
złotooka
znowu zasnęłaś...
w moich twardych
zmęczonych dłoniach
jakby dalej
nad nami
czuwały tamte
ufne oczy
wtorek, 4 października 2011
ich kompleksy
przyznam ze wstydem, że zaniemogłem na dobre. kampania wyborcza też ma w tym udział. dlatego coraz rzadziej bywam na social portalach.
mam w d... wszelakie zaproszenia od obecnych/przyszłych posłów/senatorów. płci obojga. rozumiem, że ich kompleksy pchają w ramiona każdej osoby uprawnionej do oddania głosu.
a po wyborach będzie jak zawsze.
śmiesznie.
P.S.
help me!
mam w d... wszelakie zaproszenia od obecnych/przyszłych posłów/senatorów. płci obojga. rozumiem, że ich kompleksy pchają w ramiona każdej osoby uprawnionej do oddania głosu.
a po wyborach będzie jak zawsze.
śmiesznie.
P.S.
help me!
niedziela, 2 października 2011
już stracił twarz
* * *
już stracił twarz
ten
co zawsze
we mnie był głęboko
ot
prosty zwyczajny dzień
a słowa wymknęły się
z niezgrabnej dłoni
to
tylko kieliszek
dla nagiej muzy
z oknem zatańczył
oto dowody
szkło
szminka
wiersz
już stracił twarz
ten
co zawsze
we mnie był głęboko
ot
prosty zwyczajny dzień
a słowa wymknęły się
z niezgrabnej dłoni
to
tylko kieliszek
dla nagiej muzy
z oknem zatańczył
oto dowody
szkło
szminka
wiersz
Subskrybuj:
Posty (Atom)