poniedziałek, 2 lipca 2012

słowa

nie ma nic chwalebnego (w zbiorowym) kopaniu leżących.
słowa rzucane w trakcie aktu odreagowywania swoich lęków,
fobii, niemocy itp. itd. świadczą tylko o linczujących.

a... że ofiary poszły na łatwiznę i pokaz(yw)ały swoje prawdziwe
oblicza już od lat. to co?

inna bajka?

niedziela, 1 lipca 2012

po euro 2012

czyżby polska (i polacy) była aż tak zakompleksiałym krajem
jak facet, który po akcie płciowym czeka - na mniej czy bardziej
zasłużone - pochwały.

piątek, 29 czerwca 2012

elyty

obserwuję (nie tylko) polską "scenę" polityczną od lat.
i nic nowego nie zauważam. wszystkie działania "rządzących"
sprowadzały się i sprowadzają do podwyższania cen. (i swoich dochodów.)
a od "powołania do życia" III RP - także podatków i quasi-podatków od tego
i owego. brak odpowiedzialności, bezkarność za swoje decyzje; coraz większe
przywileje, pieniądze, limuzyny, mieszkania; bywania wśród sobie podobnych "samych swoich" usypiały i usypiają te pożal się boże elyty.

a latarnie czekają.

piątek, 17 lutego 2012

kasia


kasia

ocalił cię cud
błękitnooka

w moich dłoniach
wyczułaś dom

gdy przyszła na nas
bez pytań pora

ona przy furtce
znieruchomiała

żegnając ciebie
zastygły jej oczy

i wtedy na moment
otworzył się świat

łąki lasy mosty
pola

a dziś moja mała
złotooka

znowu zasnęłaś...

w moich twardych
zmęczonych dłoniach

jakby dalej
nad nami

czuwały tamte
ufne oczy

______________
Kraków, 28.II.2000

_______________________
Kasia zmarła 9 stycznia 2012,
w moich dłoniach, wieczorem.

czwartek, 2 lutego 2012

bo wypada

gdzie nie spojrzę wszędzie Szymborska i jej wiersze.
w Polsce wielkość Artysty weryfikuje śmierć. najczęściej in plus.
nie, jak zwykle, nie popłynę z prądem. nie wkleję wiersza, fotografii...

tylko jeśli najdzie mnie nastrój i ochota - wezmę tomik i przeczytam kilka
pięknych i mądrych poezyj... nie dzisiaj, nie jutro.

nie, bo wypada.